czwartek, 29 lipca 2010

Biriani Domdoromdomowe


Biriani to potrawy zapiekane, zarówno mięsne i jarskie, w zależnosci od rejonu w Indiach wystepują w różnych odmianach. Specjalistka Pysia (o Indiach wie chyba wszystko:)))))))) wyszperała następujące informacje:

Z przewodnika Pascala "Indie cz. północna"
- "Birjani jest kolejną specjalnością kuchni północnej, również najsmaczniejsza w postaci odpowiednio przyrządzonego kurczaka. Do mięsa dodaje się lekko przyprawiony ryż, który przybiera lekko pomarańczowy kolor, czasami wymieszny z orzechami lub suszonymi owocami. Birjani po kaszmirsku to po prostu sałatka owocowa z ryżem."
- "Kuchnie północnych i południowych Indii znacznie się między sobą różnią. W dużej mierze spowodowane jest to odmiennym klimatem oraz historycznymi uwarunkowaniami. Na północy, gdzie spożywa się więcej mięsa, obowiązuje tzw. styl mogolski, zbliżony do kuchni Bliskiego Wschodu i Azji środkowej. Do potraw dodaje się więcej przypraw korzennych, zaś mniej chili. W jadłospisie zamiast ryżu króluje chleb i potrawy mączne."
A tu wyjasnienie: "wbrew panującemu powszechnie przekonaniu nie wszyscy Hindusi są wegetarianami. Tradycja, nakazująca wstrzymanie się od pokarmów mięsnych, przetrwała głównie na południu, gdzie nie docierali biali osadnicy oraz muzłumańscy najeźdźcy, a także wśród mieszkańców Gudźaratu."

W "Kuchni świata" Gazety Wyborczej na temat Biriani piszą:
- "Biriani wywodzi się z Persji. Potrawę, której głównymi składnikami są mięso i ryż, tradycyjnie przyrządza się na specjalne okazje";

- "jest to zapiekana potrawa z mięsa i ryżu, z wieloma przyprawami".

W przepisie na biriani z kurczaka wymieniony jest czosnek, papryczka chili, korzeń imbiru, pasta curry, garam masala (garmi - ciepły, masala - mieszanka) kurkumę, liście laurowe, strączki zielonego kardamonu i szafran...

Do podzielenia się akurat tą potrawą na łamach blogu zainspirowała mnie potrawa Dom-dorom-doma. Właściwie o istnieniu takowej dowiedziałam się właśnie od niego. Dom przyrządził ją wg przepisu z Wielkiego Żarcia, który jest bardzo spolszczoną wersją biriani:


Skladniki
- 4-5 piersi z kurczaka
- 4 cebule
- 100g rodzynek
- 5 łyżeczek słodkiej papryki, curry i cynamonu
- sól, pieprz
- szklanka wody mineralnej

Przygotowanie:
Piersi pokroić w długie paski, mięso wymieszać w misce z przyprawami i odstawić nakryte naczynie na 1-2 godziny do lodówki - marynować, im dłużej tym lepiej. Mięso usmażyć w oliwie na patelni.

Na drugiej patelni usmażyć cebulę skrojoną w piórka z rodzynkami - do zeszklenia. Dołożyć do tego kurczaka, zalać szklanką wody i dusić na małym ogniu do odparowania.

Można podawać ryżem basmati delikatnie przyprawionym kurkumą albo z sosem - jogurtem wymieszanym z posiekanym czosnkiem i ziołami i pieczywem. U nas był ryż biały (czyli chyba średnio indyjsko?), ale też smakowało :))

Czas: ok 40 min

Przygotowanie: proste

Dostępność składników: łatwa