Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śniadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śniadania. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 czerwca 2013

Masło orzechowe z olejem lnianym


Z uwagi na rychły wyjazd na nieco dłużej niż zazwyczaj zaczęłam wszystko obsesyjnie przetwarzać w domu - wytwarzam jak jakaś maszynka konfitury, soki, kompoty i.. masło orzechowe. Robię to wszystko chyba także po to, żeby się nie pakować i nie zastanawiać (niemniej obsesyjnie) o czym zapomniałam.. Przeglądnęłam więc w ostatnim czasie dziesiątki przepisów na domowe masło orzechowe i stworzyłam swój; inny niż te, które wpadły mi w oko - dzięki dodatkom, mam nadzieję, nieco zdrowszy. A przynajmniej dodatki, które zastosowałam są bardzo zdrowe - olej lniany Oleofarm, siemię lniane, nerkowiec. Doprawiłam go według własnego uznania i teraz nie mogę się od niego odkleić :)

Składniki:
- 300g orzeszków ziemnych solonych (mogą być niesolone jeśli wolicie, ja miałam wątpliwości mieląc solone, ale bardzo mi smakowało masło na orzeszkach solonych)
- 100g migdałów obranych lub w płatkach albo słupkach
- 100g orzechów nerkowca
- 10 łyżek oleju lnianego (może być także LenVitol), ewentualnie oliwy z oliwek bardzo dobrej jakości
- 1 łyżka siemienia lnianego
- 1 płaska łyżeczka cynamonu
- 2-3 łyżki cukru brązowego

Przygotowanie:
Orzechy zmielić na możliwie gładką masę (malakserem lub blenderem). Do masy dodać olej lniany i ponownie zblendować, dosłodzić do smaku, dodać siemię lniane oraz cynamon i króciutko zblendować (dosłownie kilka sekund). Podawać ze świeżym pieczywem albo  słodkim ciastem drożdżowym. Masło w lodówce może stać 2 tygodnie.

Czas: 5 min
Przygotowanie: banalne
Dostępność składników: łatwa, oleje zakupić można np tutaj 




wtorek, 28 maja 2013

Pasta serowa "awanturka" z olejem lnianym - solidna porcja zdrowia na dzień dobry :)

Czytam i czytam o właściwościach oleju lnianego i nie mogę się przestać zachwycać. Już w czasach starożytności doceniano lecznicze oraz odżywcze właściwości oleju lnianego. Stosowano go dbając nie tylko o zdrowie, ale i o urodę - kobiety używały go do pielęgnacji włosów i skóry, mężczyźni zaś znali i doceniali jego zbawienny wpływ na układ nerwowy oraz krwionośny.

 

Olej lniany odgrywa ogromne znaczenie zarówno w leczeniu różnych chorób, jak i w profilaktyce. Z tego względu, iż kwasy nienasycone nie mogą być produkowane przez nasz organizm, konieczne jest ich dostarczanie - znakomitym źródłem jest właśnie olej lniany. Między innymi olej lniany zapobiega chorobom nowotworowym ze względu na składniki wykazujące silne właściwości antyoksydacyjne. Regularne przyjmowanie oleju hamuje rozwój nowotworu piersi, może pomagać w zapobieganiu raka prostaty czy jelita grubego. Pomaga w leczeniu nadwagi i otyłości - przekształca składniki pokarmowe na energię, wspomaga wzrost mięśni oraz redukcję tkanki tłuszczowej.  
 

Moja propozycja śniadaniowa to pasta serowa "awanturka" z dodatkiem oleju - pyszna, szybka w przygotowaniu, można ją przechowywać 3-4 dni w lodówce i traktować jako dodatek do chleba czy chrupać między posiłkami z sucharami. Dzięki dodatkowi oleju i siemienia lnianego to solidna porcja zdrowia wskazana zwykłym zjadaczom chleba, dzieciom, kobietom w ciąży, sportowcom.. Samo dobro!

Zastosowanie: doskonały dodatek do sałatek, surówek, dipów, sosów, past serowych, gotowanych warzyw i innych potraw na zimno.

Składniki:
- 200g sera białego twarogu, najlepiej półtłustego, domowego albo kupionego w sprawdzonym źródle
- 75ml jogurtu naturalnego albo śmietany - w zależności od preferencji
- opcjonalnie: solidna łyżka majonezu
-  3 łyżki oleju lnianego
- garść siemienia lnianego
- 10 rzodkiewek
- pół pęczka natki pietruszki
- sól, pieprz świeżo mielony  

Do podania: ulubiony chleb, suchary, krakersy

Przygotowanie:
Pastę można przygotować w blenderze i wtedy trwa to łącznie z umyciem warzyw jakieś 2minuty. Natomiast ja robię to ręcznie: należy ser rozetrzeć widelcem ze śmietaną lub jogurtem i olejem lnianym. Rzodkiewkę pokroić w bardzo drobną kosteczkę, pietruszkę posiekać i dodać do pasty. Wymieszać dokładnie, doprawić do smaku. Podawać wraz z pieczywem i siemieniem lnianym do posypania.

Czas: 5min
Przygotowanie: bardzo proste
Dostępność składników: Olej lniany Oloefarm


piątek, 26 kwietnia 2013

Do Kuchni Bez Kitu wkracza KACZA! Owsianka babanowa z Karobem.

Do Kuchni Bez Kitu wkracza KACZA! A oto pierwsza propozycja mamy dwójki uroczych dziewczynek, fanki zdrowego odżywiania, recyklingu, rawfood, wszystkiego co eko :) Za zamiłowaniem idzie też w przypadku Kaczy spora wiedza na temat - to ona jest moją osobistą encyklopedią zdrowia i urody :) Oprócz tego spod ręki Kaczy wychodzą wspaniałe wypieki, zatem i o tym będzie ona pisać. Szczerze polecam wpisy Kaczy, a będą się one pojawiać w Kuchni Bez Kitu cyklicznie.

Na początek prosto, ale bardzo zdrowo i lekko, rzekłabym że wiosennie!




Owsianka bananowa z Karobem

Owsianka to wspaniały początek dnia i nie tylko!

O owsiance wiele można napisać. Ale może wystarczy nam tylko to, że jej fanką i propagatorką była Helena Rubinstein - cesarzowa piękna, pionierka w dziedzinie pielęgnacji kosmetycznej, a w dodatku nasza rodowita krakowianka ;D Codziennie jadła surówkę piękności ciesząc się podobno znakomitym zdrowiem i urodą przez długie lata, dożywając ponad 90 lat.

Przepisy na surówkę piękności można bez problemu odszukać w internecie i samemu też można się pokusić o kombinacje z owocami świeżymi i suszonymi oraz różnymi rodzajami orzechów i nasion oraz nabiału. Ja proponuję dziś wersję z bananem i karobem w proszku (dzięki któremu nawet dodatek nabiału wydaje się być zbędny, zważywszy na jego zawartość wapnia). 


Karob to inaczej melasa z chleba świętojańskiego, ciemnobrązowy gęsty syrop z karmelowym posmakiem. Główne zalety karobu to, że jest to produkt naturalny, nie zawierający sztucznych barwników ani konserwantów, cukru i glukozy, jest za to źródłem minerałów jak magnez, żelazo, wapń fosfor czy też witaminy B1, B2, B3 i E. Karob działa pozytywnie na nasz organizm, wspomaga jego odporność, a także: poprawia trawienie i można go stosować przy zaburzeniach żołądkowo-jelitowych, obniża poziom cholesterolu we krwi i może być pomocny w leczeniu alergii. Jeśli chcecie poznać super przepisy z karobem oraz jego właściwości to po pierwsze zapraszam tutaj, a po drugie na KBK - pojawią się jeszcze wpisy z karobem.

Bardzo dużą zaletą owsianki jest to, że jest bardzo szybka w przygotowaniu i jest świetnym posiłkiem, który możemy zabrać ze sobą do pracy, na plac zabaw etc. Jeżeli owsiankę jemy na śniadanie, płatki zalewamy wieczorem dnia poprzedniego, jeśli natomiast na kolację to czynimy to rano.

 


Pozdrawiam!
Kacza

Składniki na 2 nieduże porcje lub dla głodniejszych na 1 sporą:
- 12 dag (czubata szklanka) płatków owsianych tradycyjnych (nie błyskawicznych!)
- 1 łyżka miodu
- 2 - 3 dag rodzinek
- 3 - 5 dag orzechów, migdałów, pestek słonecznika (co kto lubi/co kto ma)
- 1 banan
- 1 małe jabłko (niekonieczne jeżeli ktoś preferuje wersję z samym bananem)
- sok z 1/2 cytryny
- 2 czubate łyżki karobu
- ew. można dodać 1 łyżkę jogurtu lub kilka łyżek mleka

Przygotowanie:
Do miski dodajemy łyżkę miodu, płatki owsiane, rodzynki, orzechy (lub wybrane przez nas nasiona) i zalewamy przegotowaną wodą w pokojowej temperaturze tak, żeby przykryła płatki (u mnie w tym wypadku szklanka wody). Pozostawiamy na noc. Rano dodajemy karob w proszku, pokrojonego banana, utarte na dużych oczkach jabłko, skrapiamy sokiem z cytryny, wszystko mieszamy i .. GOTOWE :)

Czas: dosłownie chwila!
Przygotowanie: banalne :)
Dostępność składników: Karob można kupić np tutaj

wtorek, 19 marca 2013

Pasta z tuńczyka z kukurydzą, groszkiem i papryką


Na śniadanie proponuję pastę z tuńczyka z dowolnym pieczywem - u mnie chleb orkiszowy. Pasta bardzo prosta w przygotowaniu i smaczna. Nada się także na imprezę - można podać ją na krakersach albo jako dip do maczania pokrojonych w paski świeżych warzyw jak seler naciowy albo papryka, czy też przekąsek typu paluszki np grissini. Taką pastę można przygotować wcześniej i trzymać kilka dni w lodówce (3 dni w szczelnie zamkniętym pojemniku), a przynajmniej w przypadku własnoręcznie przygotowanej pasty wiemy co jemy. W tym wypadku mamy pewność, że jest pastą rybną :)

Składniki dla 1-2 osób:
- puszka tuńczyka w sosie własnym - zadbajcie, żeby tuńczyk był dobrej jakości i w kawałkach, bez dodatków i nie rozdrobniony
- 2 płaskie łyżki majonezu
- 1 płaska łyżka koncentratu pomidorowego
- łyżka kukurydzy z puszki
- łyżka groszku z puszki
- 2 kawałki papryki konserwowej
- sól, świeży czarny pieprz, słodka papryka
- kilka kromek ulubionego pieczywa - np ciemne orkiszowe u mnie

Przygotowanie:
Można pastę przygotować przy pomocy blendera, można ręcznie - odsączonego tuńczyka wymieszać bardzo dokładnie z majonezem i koncentratem pomidorowym. Blender zrobi to na gładką masę, ale można także "utrzeć" ręcznie pastę. Paprykę pokroić w bardzo drobną kostkę, dodać ją wraz z kukurydzą i groszkiem do pasty i wymieszać, doprawić do smaku solą, pieprzem i papryką słodką. Podawać z pieczywem albo ze świeżymi warzywami albo krakersami czy innymi przekąskami w wersji imprezowej.

Czas: 5min
Przygotowanie: bardzo proste
Dostępność składników: łatwa

poniedziałek, 25 lutego 2013

Domowy budyń z sokiem i malinami


Jeśli idzie o słodkości mojej mamy to na myśl przychodzą mi następujące: śmietankowiec -"ciasto" bez pieczenia, w którym się specjalizuje; grysik z "gorącym cukrem" - dobry na wszystko - i budyń z babcinym sokiem malinowym. Te dwa ostatnie to zdecydowanie smaki mojego dzieciństwa. Ostatnio mnie "naszło", więc uskuteczniłam taki oto budyń. Pyszne :)

Składniki na 2 porcje:
- 2 szklanki mleka
- 2 żółtka
- 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
- 2 łyżki masła 82% tłuszczu
- opakowanie cukru waniliowego (jeśli macie wanilię w laskach to jeszcze lepiej)
- 4 kopiate łyżki cukru (ja mam brązowy, a w nim trzymam kawałek cynamonu dla miłego aromatu - jeśli lubicie, dodajcie o,5 łyżeczki cynamonu do budyniu)
- do podania: sok malinowy z całymi malinami (jeśli kupne to może być gęsty sok malinowy albo konfitura malinowa) i np łyżka płatków żytnich

Przygotowanie: 
1 i 1/3 szklanki mleka zagotować wraz z masłem, cukrem i cukrem waniliowym. Pozostałe mleko wymieszać bardzo dokładnie przy pomocy mątewki (ew. blendera) z mąką ziemniaczaną i żółtkami. Masę wlać do gotującego się mleka, zmniejszyć ogień i mieszać dokładnie, by nie zrobiły się "grudki" aż do zagotowania. Przelać do czystych miseczek lub salaterek i podawać. Ja lubię ciepły budyń, ale można go schłodzić w lodówce i zjeść na zimno. Polać sokiem malinowym, wyłożyć kilka malin, posypać płatkami.

Czas: 10 min
Przygotowanie: bardzo proste
Dostępność składników: łatwa

piątek, 22 lutego 2013

Jajko w papryce na delikatnej sałatce - śniadanie idealne



Weekend zbliża się wielkimi krokami - z utęsknieniem czekam na możliwość odespania całego tygodnia. Jeśli tylko mogę, wyleguję się długo w sobotę albo w niedzielę, a następnie przygotowuję śniadanie - po pierwsze dobra kawa, po drugie coś pysznego do jedzenia. W tygodniu nie mam na to czasu - dosłownie żal mi każdej minuty o poranku i śniadanie zjadam dopiero w pracy, kiedy już do niej dotrę z mojego końca świata, wytrzepię się ze śniegu i pościągam wszystkie warstwy ubrania.

Weekendowe śniadanie u mnie to bardzo często jajka w różnych formach - od tych w kokilkach, czy prostych jajecznic po naleśniki, omlety, frittaty, zapiekane bułeczki.. Może ktoś z Was skusi się na jajko sadzone w takiej formie?

Nie lubię nazwy "jajko sadzone" - nijak się ma do rozkoszy jaką daje kremowe, rozpływające się na języku żółtko z odrobiną soli, przegryzane świeżym, chrupiącym chlebem z wiejskim masłem.. 

Propozycje na jajka znajdziecie tutaj.

Dostałam kiedyś maila z pozdrowieniami od przyjaciółki z Łotwy ze zdjęciami jajek w krążkach papryki - super pomysł, zatem podaję dalej. Smacznego i miłego weekendu :)


Składniki na 1 porcję:
- 1 jajko - dobre jajko
- pół papryki
- garść ulubionej sałaty (u mnie mieszanka sałat - lollo, cykoria, lodowa)
- mały pomidor
- malutka czerwona cebula
- kilka łodyżek zielonej cebulki
- 1 kromka żytniego chleba
- łyżka masła
- sól, świeży mielony pieprz
- łyżka majonezu (opcjonalnie_

Przygotowanie:
Chleb pokroić w kostkę. Warzywa umyć dokładnie i osuszyć. Sałatę porwać na kawałki, pomidora pokroić w cząstki, cebule posiekać. Na patelni rozgrzać masło. Ukroić paprykę tak, by powstał krążek, który będzie foremką dla jajka. Resztę pokroić w paski. Podsmażyć na maśle z jednej strony minutę, przełożyć na drugą stronę i wbić do środka jajko. Smażyć ok 4 minuty aż białko będzie lekko ścięte, a żółtko będzie się "trzęsło". Obok smażyć chleb.
Na talerzu ułożyć sałatę, pomidora, paprykę i cebule. Można polać odrobiną majonezu - niekoniecznie Na sałatkę wyłożyć jajko w krążku z papryki, całość posypać grzankami z chleba, posolić i popieprzyć. Smacznego!

Czas: 10-15 min
Przygotowanie: proste
Dostępność składników: łatwa

środa, 20 lutego 2013

Sałatka w chlebie, tort chlebowy


Już od dawna chciałam przygotować tort z chleba. Wygląda bardzo ładnie, jest prosty w przygotowaniu i efektowny. Do środka można wsadzić swoje ulubione składniki kanapki. Można przygotować jak ja w wersji "imprezowej" - z dużego chleba, który pokroi się jak tort albo w normalnych bułkach jako urozmaicenie śniadania - jako typowe Pan Bagnat.
Świetne na spotkanie z przyjaciółmi, przyjęcie w gronie rodzinnym, idealne na piknik. No dobra, za oknem śnieg i w ogóle beznadziejnie zimno, ale pomysł na pewno do wykorzystania w lecie!

Składniki:
- 1 dobry, okrągły chleb ok. 1-kilogramowy - u mnie żytnio-pszenny
- garść sałaty - może być zwykła, może być lollo, u mnie mieszanka: lollo, cykoria i troszkę rukoli
- 10 plastrów salami czosnkowego - może być każda inna ulubiona wędlina, może być kiełbasa
- 5 plastrów sera żółtego Gouda - ale super będzie też np mozzarella (zużyjecie całą kostkę na taki chleb)
- mała czerwona cebula
- mały pomidor
- pół szklanki odsączonej kukurydzy
- garść oliwek
- mała czerwona papryka
- na sos: 100ml płynnego jogurtu naturalnego i łyżka majonezu
- sól, czarny świeży pieprz do smaku
- 4 łyżki dobrej oliwy z oliwek

Przygotowanie:
Odciąć kawałek chleba -  1/5 całości od góry, będzie to "kapelusz". Dół wydrążyć dokładnie, jak na zdjęciach, posmarować oliwą. To samo uczynić z górną częścią chleba. Odstawić na chwilę.
Następnie umyć i osuszyć warzywa, pokroić: pomidory w półtalarki, cebulę i paprykę w piórka, oliwki na pół, sałatę porwać na drobne kawałki. Przygotować sos - wymieszać jogurt z majonezem i doprawić do smaku według upodobań.
Następnie układać ciasno w środku według kolejności: sałata, sos jogurtowo-majonezowy, kukurydza, papryka, oliwki, salami, ser, pomidory, cebula, sól i pieprz. 
Całość przykryć "kapeluszem", zawinąć w folię spożywczą i wstawić w najchłodniejsze miejsce lodówki i docisnąć czymś ciężkim - puszkami, słoikami etc. Zostawić na 2 godz.
Po wyjęciu z lodówki pokroić jak tort.

Czas: wykonanie to ok 10-15min + czas chłodzenia i "dociskania"
Przygotowanie: bardzo proste
Dostępność składników: łatwa. Można przygotować także z tuńczykiem albo jajkami zamiast salami. Też super :)



środa, 2 stycznia 2013

Tatar z łososia


Myślę, że Nowy Rok można zacząć przepisem na takie oto przyjemne danie - tatar z łososia. Coś, co można przygotować w kilkanaście minut, a cieszy i oko i podniebienie. Tatar z łososia to propozycja zarówno jako danie dla dwojga, jak i na karnawałowy stół z imprezowymi przystawkami i przekąskami.
Tatar ze zdjęć został przygotowany na mikołajkowe śniadanie dla mnie i przyjaciela, z którym łączy mnie zamiłowanie m.in. do dobrego jedzenia. Tego dnia wymieniliśmy się smakowitymi prezentami od Mikołaja, ja dostałam śledzika w śmietanie z jabłkiem i cebulką - a trzeba przyznać, że Grześkowe śledzie są wyśmienite i zapadają w pamięć na długo - sprawdzone i potwierdzone przez chyba wszystkich, którzy mieli okazję spróbować.
Tatar był dobry, więc zamieszczam przepis - przypadnie do gustu wszystkim wielbicielom łososia.

Składniki (dla dwóch osób):
- 300g łososia wędzonego (nie dane mi było znaleźć świeżego przed śniadaniem w centrum Krakowa)
- 3 ogórki kiszone
- 1 średniej wielkości biała cebula
- sól, pieprz, oliwa do smaku
- 2 żółtka
- kapary i oliwki (dekoracja)
- cytryna

Przygotowanie:
Łososia bardzo drobno posiekać, ale nie zmiażdżyć. Ogórki i umytą oraz obraną cebulę posiekać w równie drobną co łososia kosteczkę. Na talerzach ułożyć łososia, w środku uformować łyżką delikatne wgłębienie, w którym umieścić oddzielone od białka żółtko. Naokoło ryby ułożyć po 2 łyżki posiekanych ogórków i cebulki. Całość udekorować kaparami i oliwkami oraz cząstkami cytryny. Danie schłodzić chwilę w lodówce, podawać świeże z chlebem, oliwą, solą i pieprzem. Każdy miesza widelcem bardzo dokładnie swojego łososia z dodatkami według własnych preferencji - ja dodaję kapkę oliwy, skrapiam sowicie sokiem z cytryny.

Czas: 15 min
Przygotowanie: bardzo proste
Dostępność składników: osobiście preferuję świeżego łososia do tatara, ale wędzony też jest smaczny. Z resztą składników nie ma problemów.



środa, 19 września 2012

Jajka w kokilkach, śniadanie dla ukochanej mamy


Wielbię jajka w takiej postaci. Delikatnie ścięte białko, idealnie kremowe żółtko, rozpływające się w ustach i tak wspaniale otulające chrupiącą i mięciutką bułeczkę.. Och i ach :) Po prostu wielbię. Łatwiutkie w przygotowaniu danie śniadaniowe, złożone z kilku składników, a takie pyszne! Jak to bywa w życiu, to co najprostsze zazwyczaj jest genialne. Jajka w kokilkach - wspaniałe rozpoczęcie dnia w gronie najbliższych :)



 Składniki:
- jajko od zdrowej kurki (na osobę)
- kawałek bułki (na jajko:P)
- kilka plastrów prawdziwego masła
- łyżka serka topionego (opcjonalnie)
- 2 łyżki mleka (na jajko)
- sól do smaku

Przygotowanie:
Kokilki nasmarować masełkiem, wyłożyć pokruszoną na kawałki bułeczką. Wlać ok 2 łyżki mleka, tak żeby zmoczyło ono bułeczkę. Przykryć plastrem masła, można (ale nie trzeba) dołożyć łyżkę ulubionego serka topionego i na to wbić jajko i posolić. Włożyć do nagrzanego piekarnika i piec ok 15-20 min (w zależności od piekarnika) w temperaturze 160 st - należy obserwować i czekać aż białko się zetnie. Po wyjęciu z piekarnika żółtko powinno się delikatnie trząść (być częściowo płynne), by po naciśnięciu łyżeczką rozlać się po bułeczce. Wyjadać prosto z kokilki :)

Czas: ok 20min
Przygotowanie: prościzna
Dostępność składników: łatwa

Pomysł nieco zmodyfikowany, zaczerpnięty z przepisów Julii Child.





piątek, 23 marca 2012

Sałata z wędzonym łososiem i jajkami


Lekka sałatka na piątkowy obiad :) Wędzony łosoś, gotowane jajka, mieszanka sałat i warzyw z delikatnym dressingiem. Miłego weekendu!

Składniki: 
- gotowa mieszanka sałat lub kilka liści ulubionej sałaty (u mnie kędzierzawa lollo albo rzymska z rukolą)
- 2 jajka ugotowane na twardo
- 100g łososia wędzonego
- 2 łyżki kukurydzy słodkiej
- niewielki ogórek szklarniany
- kilka plasterków papryki
- 2 łyżki ulubionego startego sera żółtego

dressing:
- łyżka oliwy
- łyżka musztardy
- pół łyżki miodu

Przygotowanie:
Sałatę umyć, osuszyć, porwać na kawałki w razie potrzeby i ułożyć na talerzu. Ogórka pokroić na półplasterki, paprykę w słupki. Jajka ugotować na twardo, ostudzić i pokroić w ósemki. Ogórka, paprykę, kukurydzę wyłożyć na sałatę, dodać jajka i łososia w mini-plasterkach. Składniki dressingu wymieszać i polać nim sałatkę. Całość posypać startym serem. 

Czas: 15 min
Przygotowanie: proste
Dostępność składników: łatwa

czwartek, 22 marca 2012

Proste racuchy - placki z jabłkami


Obiad w 15 minut. Moja mama robi najlepsze racuchy na świecie, a przepis na nie jest banalnie prosty. Jeszcze prostszy niż na te racuchy na maślance, które są po prostu "wariacją na temat". 

Racuchy to niewielkie placki na świeżym, bądź kwaśnym mleku z dodatkiem jabłek, obsmażone na złoty kolor. Moja mama robi wyłącznie na mleku kwaśnym, gdyż twierdzi, że na świeżym są twarde. Pyszne są z dodatkiem każdych owoców, moje ulubione to z jabłkami, z jabłkami i bananami albo z rabarbarem. I choć nie jadam słodkich obiadów za często, czasem miewam na nie ochotę. Racuszki można posypać cukrem pudrem, cynamonem albo polać śmietaną rozrobioną z cukrem i właśnie tak podaje je moja mama.

Składniki:
- 1 jajko
- 1 szklanka kwaśnego mleka
- 1,5 szklanki mąki
- szczypta soli
- 4 jabłka
- olej do smażenia

do podania
- pół szklanki śmietany
- 2 łyżeczki cukru

Przygotowanie:
Jabłka obrać, pokroić na cząstki (może być w ósemki, może być w grubszą kostkę). Mąkę wymieszać z mlekiem, jajkiem i solą przy pomocy jakiegoś przyrządu, który pomoże ciastu się połączyć możliwie gładko - wystarczy zwykła mątewka. Ciasto przy wlewaniu na patelnię nie powinno się rozlewać. Jeśli jest zbyt rzadkie należy zagęścić je mąką, jeśli za gęste wystarczy dodać mleka. Mama wykłada ciasto na rozgrzany olej i na nie wykłada cząstki jabłka, ja natomiast dodaję bezpośrednio do ciasta jabłka, mieszam i wówczas smażę na patelni. Placki należy smażyć kilka minut z jednej strony do uzyskania złotego koloru. Śmietanę wymieszać z cukrem i polać usmażone placki.

Czas:  15 minut
Przygotowanie: proste
Dostępność składników: łatwa



wtorek, 22 listopada 2011

Racuchy na maślance z cytrynowo-miodową nutą..


Nie jadam słodkich obiadów. Jeśli naleśniki to wytrawne, takie jak te z mozzarellą, szynką i anchois albo z wędzonym kurczakiem. Racuchów prawie w ogóle, chyba że te mamine - najlepsze na świecie.. Często jednak mam gości, a dla niech jestem w stanie spełnić każdą kulinarną zachciankę :)
Oto racuchy, leciutkie bo na maślance. Z dodatkiem rodzynek, polane miodem i sokiem z cytryny. Słodko i całkiem przyjemnie :)

Składniki:
- niecała szklanka maślanki
- jajko
- szklanka mąki pszennej
- 2 łyżki cukru
- łyżka proszku do pieczenia
- pół szklanki rodzynek (opcjonalnie)
- szczypta soli
- 1/4 szklanki rozpuszczonego masła
- płaska łyżka mąki ziemniaczanej
- 2 cytryny: z jednej sok, druga do dekoracji
- miód do polania racuchów
- olej do smażenia


Przygotowanie:
Mąki, proszek do pieczenia, cukier wymieszać. Jajko, masło, maślankę, sok z cytryny wymieszać ze sobą i dodać do mąki i proszku, dodać sól. Ciasto mieszamy, niekoniecznie bardzo dokładnie. Ja używam zwykłej mątewki, ale można oczywiście przygotować ciasto robotem. Wsypać rodzynki i wymieszać łyżką.
Rozgrzać olej na patelni i smażyć placki o średnicy ok 7cm z dwóch stron na złoty kolor. Podawać polane miodem i odrobiną soku z cytryny.

Czas: ok 20 min
Przygotowanie: proste
Dostępność składników: łatwa






niedziela, 17 kwietnia 2011

Jajka faszerowane


Propozycja na świąteczne (i nie tylko) śniadanie, czyli faszerowane jajeczka. Takie jajka, z dowolnym nadzieniem, nadają się także na imprezkę. U mnie dwa nadzienia - żółte i czerwone, bo dwa jajka na dwie osoby :) Żółte to żółtko z dodatkiem odrobiny majonezu i curry, czerwone - z papryką i keczupem. Ślicznie wygląda także zielone - z dodatkiem ulubionych ziół, np szczypiorku, koperku czy bazylii albo oregano.

Ładne bliźniaczki mi się trafiły? :)


Składniki (na dwie osoby):
- 2 jajka
- łyżka keczupu
- łyżeczka pasty paprykowej (lub szczypta papryki w proszku)
- łyżka majonezu

- szczypta curry, żeby było żółciej

- 2 łyżki gęstego serka homo albo jogurtu greckiego
- szczypta soli


Przygotowanie:
- Jajka ugotować na twardo (powtarzając za Nigellą - jeśli do gotujących się jajek wrzucisz zapałkę, nie wypłynie z nich białko)
- ugotowane jajka ostudzić, obrać, przeciąć na pół i wydrążyć żółtka. Żółtka wymieszać widelcem z serkiem homo, solą, ew. curry i majonezem. Połowę masy przełożyć do szprycy do dekoracji z ozdobną końcówką i wycisnąć do białek. Udekorować dowolnie.
- Do pozostałej części masy dodać keczup i pastę paprykową. Wymieszać. Postąpić tak jak w przypadku masy żółtej - włożyć do białka przy pomocy szprycy.

Czas: ok 10-12 min

Przygotowanie: proste (żeby było ładnie przyda się dekoracyjna szpryca cukiernicza - u mnie odbabcina, czyli najcudowniejsza na świecie :))))))
Dostępność składników: łatwa

poniedziałek, 21 marca 2011

Muffinki straciatella



Mam dziś beznadziejny humor, to zaglądam na bloga.. Jakoś tak mi przyjemniej od razu. Hm, jak wciągam jednym gryzem pół paczki ciastek to nie może być dobrze. No cóż, stres.. I to stres z serii "SamaśSobieWinna", czyli najgorszy :/ Czasem po prostu nie warto rozmawiać. I już.

Na stres najlepsze są: czekolada i miłe wspomnienia. Zatem wrzucam niedzielne muffinki, kto wie, może sobie przygotuję porcyjkę na dzisiejszy humorek? Do gorącego mleka..? To moje pierwszy muffinki w życiu, modyfikacja kilku innych przepisów. Zniknęły bardzo szybko, to chyba niezła rekomendacja. Na pewno będę piec je często, bo uwiodły mnie prostotą przygotowania, lekkością i delikatną słodyczą.


Składniki: 12 sztuk
suche:
- 2 szklanki mąki
- 4 łyżki cukru brązowego
- łyżka proszku do pieczenia
- szczypta soli

mokre:
- jajo
- 3 łyżki oleju
- pół szklanki mleka
- 300g serka straciatella


Przygotowanie:
Mąkę przesiać przez sitko. Suche składniki wymieszać. Mokre wymieszać dokładnie mątewką. Masę przelać do suchych składników i wymieszać łyżką. Tak przygotowane ciasto rozkładać po 2 łyżki do papierowych foremek. Piec 15 min w temp. 200st.

Czas: 20 min
Przygotowanie: proste
Dostępność składników: łatwa