piątek, 6 lipca 2012

Chłodnik litewski i wariacja na temat - dwa przepisy na zupę z botwinki


Na takie upały tylko chłodnik litewski. Nie wiem jak Wam, mnie się jeść w ogóle nie chce, ale trzeba - tak jest zdrowiej, zwłaszcza w upały. Taka pogoda sprzyja zdrowej diecie, osobiście nie jestem w stanie nic w siebie wcisnąć poza owocami, warzywami i wodą. Zapodam dziś dwa przepisy na chłodnik z botwinki - pierwszy z nich, klasyczny, należy do mojej mamy, drugi to moja wariacja na temat. Wyszła mi trochę taka zupa na zimno z cyklu "co się nawinie", ale z chłodnikiem ma dużo wspólnego - podstawą jest botwinka i zsiadłe mleko.

Co do samego chłodnika litewskiego, to jest on daniem zarówno litewskim, jak i polskim. Główne składniki to botwinka (którą wielbię nade wszystko), koperek, jajka na twardo i zsiadłe mleko/kefir albo śmietana. W przepisie mamusi bazą chłodnika jest wywar drobiowy, w moim warzywny (woda, w której ugotowałam wcześniej warzywa), u mamy pojawia się także rzodkiewka, która rewelacyjnie podkreśla charakter zupy.


Chłodnik wg mojej mamy
Składniki:
- pęczek botwinki
- pęczek koperku
- 3 jajka 
- pęczek rzodkiewki
- ogórek szklarniany
- 6 niewielkich młodych ziemniaczków ugotowanych wcześniej
- 0,5l wywaru drobiowego wcześniej ugotowanego
- 1l zsiadłego mleka
- sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:
Botwinkę bardzo dokładnie umyć, buraczka obrać, łodygi i 1/3 liści przebrać i oczyścić. Zagotować w wywarze drobiowym, krótko, maks 10 min aż do miękkości botwinki. Warzywa wyjąć, ostudzić. Botwinkę pokroić drobno, ogórka i rzodkiewkę umyć i obrać, pokroić w kostkę, ziemniaki w cząstki, koperek posiekać. Jajka ugotować na twardo i według upodobania pokroić w kostkę lub w ćwiartki (mama dodaje pokrojone w kostkę jajka do zupy). Do ostudzonego wywaru dodać zsiadłe mleko i połączyć, dodać także pozostałe składniki: ziemniaki, ogórka, rzodkiewkę i koperek, delikatnie pomieszać. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Chłodzić w lodówce około godzinki. 

Czas: 25min + czas chłodzenia
Przygotowanie: proste
Dostępność składników: łatwa

Moja leniwa wersja chłodnika z botwinki
Składniki:
- pęczek botwinki
- 2 jajka na twardo (opcjonalnie)
- malutka cukinia
- zielona cebulka
- 2 ząbki czosnku
- 0,7l zsiadłego mleka/kefiru/maślanki/płynnego jogurtu naturalnego
- kostki looodu
- sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:
Botwinkę umyć dokładnie, obrać z liści, pociachać na cząstki. Małą cukinię (niecałe 200g) wyszorować, nie obierać, pokroić w drobną kostkę. Cebulę obrać i umyć, pokroić drobno, łącznie z łodyżkami. Botwinkę, cukinię, zieloną cebulkę ugotować w wodzie (3 szklanki) do miękkości (maks 10min). Ostudzić. Dodać zsiadłe mleko, doprawić solą i pieprzem, świeżym zmiażdżonym czosnkiem, następnie całość zblendować niekoniecznie bardzo dokładnie (ok 1 min). Dodać kostki lodu w ilości zależnej od tego jak zimną zupę chcemy jeść i znów zblendować (ok 30 sek). W razie konieczności chłodzić na półce najbliżej zamrażarki. Podawać z jajkiem na twardo albo bez niczego - ja pijam z kubeczka :)

Czas: 15 min + czas chłodzenia
Przygotowanie: proste
Dostępność składników: łatwa