niedziela, 9 stycznia 2011

Sycylia i Katania, czyli św. Agata i Catherine Fulvio

Moja nowa inspiracja to programy kulinarne Catherine Fulvio "Catherine's Italian Kitchen". Jej mąż jest Włochem, pochodzi z Sycylii. Sama Catherine jest Irlandką, kucharką i nauczycielką gotowania, a także właścicielką szkoły gastronomicznej (bardzo nie podoba mi się nazwa polska:P) i wymienionego już programu kulinarnego. Nie jest tajemnicą, że zakochałam się we włoskiej kuchni (no dobra, nie tylko w kuchni) - nieskomplikowanej, zdrowej, świeżej, aromatycznej.. Sam program jest jakby kulinarnym przewodnikiem po Sycylii, ukazującym wyspę w wyjątkowej krasie. Pojadę na nią choćby z powodu właśnie tego programu. I z powodu słońca. I jeszcze bryzy morskiej, i gorącej ziemi, tak wspaniale podkreślających każdy sycylijski smak - od win przez oliwę, makarony z pszenicy durum do owoców jak najlepsze pod słońcem (dosłownie) sycylijskie pomarańcze.

Ale ściśle to do Katanii ciągnie mnie z miliona następnych powodów. Na przykład z powodu Teatro Massimo Bellini, gdzie występowała Maria Callas, a widownia wyposażona jest m.in. w miejsca specjalne dla koneserów opery; tak by Ci najlepsi, najbardziej zaznajomieni z repertuarem i najczęstsi bywalcy teatru, mogli jednocześnie słuchać wykonań i śpiewać z artystami.
Koniecznie także muszę wejść na Etnę - wulkan, który jest najwyższy i największy w Europie, nadal czynny i groźny (ostatnia erupcja miała miejsce 6 listopada 2009r.), a Katańczycy i tak uważają (z resztą słusznie), że ich ziemia jest urodzajna właśnie dzięki Etnie. Nie skłamię, jeśli napiszę iż otaczają ją swoistym kultem. Odbudowują miasto po każdym zniszczeniu, uważają wręcz, że Katańczyków Etna "oszczędza".
Geograficzne położenie Katanii sprawia, że tamtejszy klimat jest łagodny pomimo słońca, a morze jest krystalicznie czyste. A przynajmniej w to mocno wierzę i tak wygląda Katania w moich marzeniach. I jeszcze.. spokojny rytm sycylijskiego życia inspiruje i uspokaja.. Tak, to jest miejsce dla mnie :) Warto także wspomnieć, że Uniwersytet Katański, założony został w 1443 r., co czyni go jednym z najstarszych w Europie, a wisienką na torcie niech będzie fakt, iż patronką miasta jest św. Agata ;)
Katańskie duomo z Katedrą św. Agaty tu.

Wg wakacji.pl "Gość odwiedzający Katanię w czasie tygodniowego festiwalu Św. Agaty na pewno będzie oszołomiony przebiegiem święta. Ulice są zatłoczone ludźmi w różnym wieku, którzy czekają na pojawienie się ogromnej figury świętej, ciągnięte na wozie przez 50 mężczyzn i chłopców ubranych w białe koszule i czarne czapki". Przywiązanie mieszkańców do Agaty, jej życie i huczne obchody jej święta opisane są także w serwisie Italia Italia. Należy zaznaczyć, iż najważniejsze dla Włochów to właśnie dni patronów miast.