piątek, 29 kwietnia 2011

Świeta, święta i po świętach..

Dziś prezentuję kilka smakołyków z Naszych Świąt. Będą to ciasta i
okolicznościowe dodatki made by Ciocia Dana i Wujcio Andrzej, których małe kulinarne dziełka sztuki od lat pieszczą nasze wszystkie zmysły i pora, aby usłyszał o nich świat
;) O Cioci Danie pisałam już niejeden raz, np przy okazji opisywania wyprawy do Manchesteru. Ciocia jest autorką przepisu na Tort czekoladowy (najlepszy na świecie i nie dam sobie niczego innego wmówić). To ona jest także autorką mojej dewizy z przymrużeniem oka (tak, jest taka kategoria) "Dziecko, jak coś to rżnij głupa..".
I tak, najlepiej, przez całe życie
:D

Poniżej kilka migawek ze świątecznego, śniadaniowego stołu u Cioci i Wujcia. Następnym wpisem będzie obiad u mojej mamy (sasasa!), czyli schab z morelami, żurek, pieczony indyk oraz zupa - krem z porów i mazurki (moje pierwsze w życiu! I żeby nie było, że nic nie robiłam!). Wtedy też podam kilka prostych przepisów na okolicznościowe, w tym świąteczne dania.


A tymczasem.. tak wygląda stół świąteczny mojej cioci, a ściślej jego "deserowa" część.



To moje ulubieńce, czyli serniki. Wersja wypas, dla całej rodziny:


i wersja dla tych co to nie tkną rodzynek 'i innych takich' :P


A to już masełko świąteczne :)



i propozycja na jajka 'inaczej', czyli w galarecie. Równie ciekawa co jajka faszerowane.



Sos z marynowanych grzybków i papryczki do.. do wszystkiego. Zarówno do wędlin, serów jak i warzyw, w tym roku dzielnie konkurował z tradycyjnym chrzanem.


I dodatek ekstra, czyli rolada z sera żółtego, jajek i szynki Ani :) I to będzie pojawiać się u mnie podczas każdego Party Time.